Poznaj te książki

Bajki sensoryczne

Na tym profilu pojawiło już blisko 3 tysiące różnych książek dla dzieci, ale podobnych jeszcze nigdy nie było! 

Przed Wami bajki sensoryczne, które obok wszystkich zalet czytania, takich jak budowanie więzi, czy kształtowanie wartości, dodatkowo stymulują wszystkie dziecięce zmysły! I nie, nie mam tu na myśli powklejanych futerek, a profesjonalne sensoryczne zadania, bardzo naturalnie wplecione w treść opowiadań! Zadania i zabawy, które mogą być wykorzystywane w pracy z dziećmi przez nauczycieli edukacji przedszkolnej, pedagogów specjalnych, czy terapeutów integracji sensorycznej.

Magia książek dla dzieci

Wiesz, w czym tkwi PRAWDZIWA magia książek dla dzieci? 

W tym, że są jak ziarenka, zasiane w sercu dziecka, które potem kiełkują i rosną w dorosłym życiu. To one kształtują naszą wrażliwość i wartości. To pod ich wpływem podejmujemy czasem ważne decyzje dotyczące przyszłości, np. jaki zawód chcemy wykonywać. 

Ja mam taką ukochaną książkę z dzieciństwa. Myślę, że Ty również. Ale, czy zastanawiałaś się kiedyś, kim byłabyś bez niej?

Ukochaną książką Poppy – bohaterki nowości Wydawnictwa Kropka są „Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i stara szafa”. Dziewczynka całym sercem wierzy w istnienie magii i bardzo chciałaby to udowodnić. Gdy wraz z rodziną przeprowadza się do ogromnej, starej posiadłości Lark-Hayes, nareszcie nadarza się ku temu okazja. Poppy czuje, że to miejsce skrywa tajemnicę i ma rację! Gdy ratuje nimfę wodną, ta obiecuje spełnić jedno jej życzenie.

Chłopiec na Krańcach Świata

Co stanie się, gdy dziecięca ciekawość i żądza przygód wezmą górę nad rozsądkiem? Gdy, pomimo wyraźnego zakazu rodziców, jedno z rodzeństwa złamie zasadę i wyjdzie po zmroku z domu w Święto Wody? 

Mogę Was zapewnić, że Omul, Kimi i Mikro, trzy razy zastanowią się nad powtórzeniem podobnego wyczynu, ale teraz muszą połączyć siły. Gdy najstarszy z ich trójki – Mikro, postanawia udowodnić, że Xiti – stworzenie, przed którym drżą mieszkańcy miasteczka – nie istnieje, Omul i Kimi, nie chcą puścić go samego. Uzbrojeni w czerwone elementy, mające chronić ich przed hipnotyzującymi oczami Xiti, idą za bratem w stronę lasu.

Ekipa Henryka powraca

Gdyby przyznawano medale za najlepsze spisy treści, ta seria bezapelacyjnie stałaby na najwyższym stopniu podium! A jeśli już sam spis treści intryguje i bawi do łez, to pomyślcie co musi być dalej! 

Przed Wami brawurowa kontynuacja przygód Henryka Ósmego, który od zawsze chciał mieć psa, ale tak się złożyło, że żaden pies nie chciał mieć Henryka. Na szczęście w drugim tomie, Henryk psa już ma i to nawet nie jednego, a trzy! Do ekipy Henryka dołączyła też urocza Lisia i jej równie uroczy pies Plamka. I wydawałoby się, że wszystko jest już tak, jak być powinno, ale niestety nie było, bo pewnego dnia doszło do… porwania!!!

Wzmacnianie samoakceptacji

Wiecie, że najcenniejszego prezentu nie można dziecku kupić? Nie da się go też przekazać za pomocą samych słów czy wyłącznie miłości. Ale jeśli obdarzycie nim swoje dziecko, stworzycie stabilny fundament pod całe jego przyszłe życie. Emocjonalne, psychiczne i społeczne. 

Co mam na myśli? Chodzi mi oczywiście o poczucie własnej wartości i miłość własną. Bo dziecko, które kocha siebie nie będzie desperacko szukało potwierdzenia własnej wartości w oczach innych, nie będzie bało się odmowy czy porażki, postawi zdrowe granice i nie będzie czuło potrzeby tłumaczenia się z własnych wyborów.

Czułe wierszonocki

Znasz ten moment dnia, gdy zapada zmierzch i powoli opada kurz całodziennego chaosu? Twoje ciało jest ciężkie od zmęczenia i marzysz tylko o odpoczynku. Ale wtedy bierzesz w objęcia swojego maluszka i nagle dzieje się magia… Fizyczne wyczerpanie ustępuje fali miłości. Bezbrzeżnej i głębokiej. A Twoje serce przepełnia czułość… 

Ta książka zrodziła się właśnie z tych chwil i dla tej magii. Żebyś Ty też poczuła ją każdym skrawkiem duszy. Byś już nie musiała szukać słów na to, co czujesz, a co jest tak wielkie i obezwładniające! Byś mogła wyszeptać swojemu dziecku słowa utkane przez autorkę, o tym, że jest dla Ciebie całym światem.

Odkrywanie mocnych stron

Wyobraźcie sobie, że nigdy wcześniej nie widzieliście eklerki. Teraz jesteście w cukierni, a przed Wami leży na talerzu podłużne ciastko polane czekoladą. Wygląda w sumie zwyczajnie, prawda? Ale wtedy bierzecie pierwszy kęs i nagle okazuje się, że pod twardą skorupką z czekolady kryje się delikatne, lekkie ciasto i aksamitny, pełen słodyczy krem. 

Z bohaterką tej książki jest dokładnie tak samo, jak z tym wypiekiem. Tylko, że ona, otoczona skorupką „niewidzialnej” szóstoklasistki nie dostrzega własnego, bogatego wnętrza. Doris czuje w środku pustkę, bo straciła najlepszą przyjaciółkę, która wyprowadziła się do Australii. Przez splot wydarzeń, nie może realizować swojej pasji i ma wrażenie, że już nigdzie nie pasuje. A bolesne słowa babci o jej wyglądzie nadają jej samoocenie gorzki posmak.

Do nauki czytania

Znacie metodę nauki „na słonia”? Stosuję ją od lat i właśnie ona najlepiej sprawdza się w nauce czytania. Sprowadza się do pytania – Czy da się zjeść słonia? Da, ale po kawałku! Sztuką jest, żeby kawałki były wystarczająco małe. Bo motywacja do dalszej pracy płynie z realizacji małych celów po drodze. Poczucia, że nauka przynosi efekty. 

I właśnie tę technikę widzę w serii Harperkids. Każdy mały krok prowadzi w niej do coraz większej samodzielności. Każde małe osiągnięcie jest zauważone i docenione. Dyplom sukcesu, tytuł mistrza czytania, kolejne tytuły zaznaczane na liście książek z serii, aż w końcu przeskoczenie na wyższy poziom! I w efekcie mały krok zmienia się w wielką przygodę!

O nudzie z humorem

Znacie książki o Oli, jej zwariowanym tacie i nieposkromionym młodszym bracie Edku? A wiecie, że istnieją naprawdę? Tak, tak! Autor serii ma bowiem dwójkę dzieci – Sally (tak w duńskim oryginale nazywa się nasza Ola) oraz Eddiego! I wprawdzie ich książkowe przygody raczej nie są przeniesione z życia 1:1, to bez wątpienia dzieci dostarczają mu sporo inspiracji! 

Już w najbliższą środę swoją premierę ma nowy tytuł z cyklu o Edku, czyli książek skierowanych do trochę młodszych odbiorców, niż ta „klasyczna” seria o tacie Oli. To już siódmy tom i możecie mieć pewność, że i tym razem dostarczy Wam mnóstwa śmiechu oraz tematów do rozmowy!