„Jestem Wandzia. Wiosna w kratkę” Barbara Kwinta, ilustracje Tomek Kozłowski
Gdy Wandzi wypadł pierwszy ząb, dowiedziała się, że jej rodzina przeprowadza się do nowego (choć starego) domu. Gdy wypadł ząb numer 2, musiała zamienić zerówkę na szkołę. A gdy zaczął ruszać się ząb trzeci, dziewczynka czekała na wiosnę. Czekała i czekała, ale wiosna była tak uparta, jak jej siekacz, który majtał się na wszystkie strony, ale wypaść za żadne skarby świata nie chciał.
Co się stało z wiosną? Czy została pożarta przez yeti? Czy znieczulenie sałatą z kanapki pomoże na ból podczas wyrywania zęba? I dlaczego poniedziałki są jak jarmuż wśród wszystkich dni tygodnia?
Trzeci tom przygód siedmioletniej Wandzi Wilk to nowa dawka dziecięcej ciekawości świata i uroczej przekory. To wiosenny kiermasz i najprawdziwszy przepis na ciasteczka owsiane. To nowa praca mamy i urodziny taty. Dowiecie się, czym jest groźny wirus „nudzi mi się” i gdzie można zobaczyć diamentowy deszcz. Poznacie leśny internet i odkryjecie, dlaczego trzeba uważać na dzikie kupy (a może kupy dzika?).
Będziecie śmiać się, potakiwać i łączyć w bólu, gdy za oknem zamiast ciepłej wiosny, Wandzia znowu zobaczy śniegodeszcz. Będziecie skakać z radości na widok ukochanej babci i przeżyjecie prawdziwą nocowankę w szkole. Podroczycie się z trzema jeleniami, znaczy starszymi braćmi i dowiecie się, jak to jest mieć za sąsiadkę czarownicę (ale nie wiedźmę).
Książki o Wandzi to ciepła, zabawna seria dla starszych przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Świetnie sprawdzi się na początek przygody z samodzielnym czytaniem, bo ma duży tekst i liczne ilustracje.
Gorąco polecam Wam nie tylko wiosenne przygody Wandzi, ale i całą serię. Mam do niej ogromny sentyment, bo z dumą i radością patronowałam pierwszej części.
Znacie już Wandzię? Jak Wam się podoba najnowszy tom? Dajcie znać!





- Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu Wilga.
