„Hobby horsing, czyli przyjaźń w galopie. Skok ku przygodzie / Skoki przez przeszkody” Małgorzata Korbiel, ilustracje Agnieszka Maszota
⭐️ PATRONAT MEDIALNY ⭐️
Widzę je codziennie przez okno. Radosne, rozbrykane, z wiatrem we włosach. Rozstawiają przeszkody na pasie zieleni pod balkonami i skaczą na swoich rumakach. Dziewczynki z mojego osiedla i ich koniki na kijkach.
Książki z dzisiejszego posta mogłyby być o nich! Albo o Twojej córce i jej koleżankach. Dziewczynkach, które są w drugiej klasie i odkryły pasję, galopującą prosto do serc! Pasję, która jest źródłem ogromnej satysfakcji, ale też i sporym wyzwaniem. Która motywuje do działania i hartuje charakter!
Asia właśnie dołączyła do nowej klasy. Czuje się onieśmielona i osamotniona. Bardzo chciałaby dołączyć do trzech dziewczynek, które wyglądają na niezwykle sympatyczne i zgrane. Kluczem do ich przyjaźni okazuje się być niecodzienna pasja Asi – hobby horsing. Zosia, Kasia i Marta, zafascynowane i zaintrygowane nowym zajęciem, dają się porwać przygodzie i tak tworzy się grupa Galopujących Gwiazd.
Cztery przyjaciółki wspólnie trenują, wspierają się i motywują. Jednak ich pasja nie wszystkim się podoba. Muszą zmierzyć się z niezrozumieniem i wyśmiewaniem ze strony rówieśników, a w drugim tomie także z ogromną presją na sukces. Jak poradzą sobie z trudnymi emocjami? Czy chęć zwycięstwa w zawodach przesłoni im radość z ukochanej aktywności? Czy ich przyjaźń przetrwa wszystkie burze?
Ta ciepła, wciągająca seria to nie tylko opowieść o zyskującej coraz większą popularność aktywności. To przede wszystkim historia przyjaźni. Nie zawsze łatwej, ale mimo to, szukającej drogi do porozumienia, wybaczenia i akceptacji. To opowieść o odwadze robienia tego, co naprawdę się kocha, mimo nieprzychylnych spojrzeń. A także nauka, że medale, zdobywane kosztem serca i przyjaźni, są niewiele warte. Właśnie takie książki warto podsuwać naszym dzieciom!
Gorąco polecam! Od 6 roku życia!
Ps. Znacie hobby horse?





- Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu Świetlik.
