„Świnki morskie same w domu. Ogródek” Joanna Kencka
Sezon urlopowy przed nami, więc przyda się Wam książka o kawie! A nawet dwóch! Tak, dobrze czytacie! Nic mi się nie pomyliło, bo te urocze świnki morskie na okładce, to tak naprawdę kawie domowe! Właśnie tak brzmi ich właściwa nazwa, a „świnka morska” jest tylko ich nazwą zwyczajową. Wiedzieliście o tym? Bo ja nie miałam pojęcia!
Poznajcie Lisię i Lusię! Dwie małe podopieczne Julki, które pod nieobecność dziewczynki opuszczają swój wybieg i spędzają dzień w ogrodzie. Świnki wykorzystują niedomknięte okno, po gałęzi winorośli schodzą na dół i biegną ku przygodom! A my razem z nimi, bo książka, którą widzicie to pozycja interaktywna!
Towarzysząc świnkom, będziemy wypatrywać w trawie owadów, pokonywać labirynty, szukać przysmaków, rozpoznawać kwiaty, chować się przed kotem sąsiadów i liczyć różne gatunki ptaków. Weźmiemy udział w akcji ratunkowej, a potem w wielkiej wodnej zabawie, a na koniec wyprzytulamy małe uciekinierki, dokładnie tak, jak wracająca z przedszkola Julka ☺️!
Jednak ta urocza, angażująca pozycja to nie tylko zabawa! To także liczne, wplecione w tekst informacje o opiece nad świnkami morskimi. Dzieci dowiedzą się, jak wygląda ich wybieg i codzienna pielęgnacja, a na końcu książki znajdą dodatkowe porady Julki, które sprawią, że kawie domowe będą u nas szczęśliwe i zdrowe.
Całość jest pięknie zilustrowana przez autorkę. Ma miękką okładkę, co w przypadku interaktywnych tytułów jest ogromnym plusem! Dlaczego? Bo książka nie waży wtedy dużo oraz łatwo da się wsunąć do plecaka lub walizki!
Jeśli szukacie nieszablonowej, uroczej książki do angażującej, rozwijającej zabawy, polecam gorąco ☺️! Od 4 roku życia!
Ps. W sklepie @mediarodzina.wydawnictwo kupicie ten tytuł za 17,99 zł! Pomyślałam, że dam Wam znać, bo może akurat szukacie czegoś ekstra na zakończenie roku w przedszkolu!
I jak się Wam podoba?! Wiedzieliście, że świnki morskie to kawie domowe?






- Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.
