O zwierzętach na wesoło


„Najbardziej potworne zwierzęta świata” Philip Bunting 

Przed Wami najnowsza, trzecia już część genialnej serii Wydawnictwa All Kids Publishing! Serii, którą mój ośmiolatek oficjalnie uznaje za najfajniejszą „zwierzakową” w całej naszej biblioteczce! I nie dziwię mu się, bo te książki to nie tylko wiedza, to również wszechobecny, łobuzerski humor, w 100% trafiający w dziecięce gusta.

Po najbardziej bezsensownych i najbardziej niedorzecznych zwierzętach świata, przyszła pora na te najbardziej potworne (ale czy na pewno? Sprawdźcie sami!).

Wiedzieliście, że pewna 10 centymetrowa ośmiornica dysponuje jadem, mogącym w kilka minut powalić ok. 25 dorosłych ludzi? Żyje też gad, który strzela własną krwią w oblicze każdego potencjalnego napastnika! Możemy też spotkać pewien gatunek ślimaka, którego ząb (niczym harpun) wysuwa się z prędkością 600 km/h, wstrzykuje toksynę ofierze, a następnie wsysa ją w całości. 

Każda strona tej 80. stronicowej książki (a czasem rozkładówka) poświęcona jest innemu gatunkowi zwierząt. Część z nich możecie już znać, jak np. lwa czy hipopotama, ale wiele będzie dla Was zaskoczeniem. Na wszystkie jednak spojrzycie zupełnie nowym okiem, dzięki przekornemu chochlikowi, który mocno miesza w tekście, bawiąc do łez i (paradoksalnie) pomagając zapamiętać fakty! 

Dlaczego lampart morski nie zakłada okularów przeciwsłonecznych? Bo nie ma ucha na zewnątrz ciała!

Chochlik rozrabia w całej książce. Gdy autor podaje na górze strony łacińską nazwę, on skreśla ją i pisze własną – zabawną i odnoszącą się do właściwości lub wyglądu stworzenia. Do ilustracji, przedstawiającej zwierzaka dopisuje śmieszne uwagi. I dopiero na dole strony pozwala autorowi na trochę wolności i nie wtrąca się już w podawane informacje. 

* Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu All Kids Publishing.