„Cześć, Bestyjki!” Amandine Piu
⭐️ PATRONAT MEDIALNY ⭐️
Jest moją małą żabką, bo nie chodzi, a radośnie podskakuje. Czasem nazywam go też małpką, bo wspina się na wszystkie drzewa i regały. Wiem, że on bardzo lubi te pieszczotliwe określenia i wiem też, że nie jestem jedyną mamą, która stosuje podobne, czułe ksywki 💕.
Bo między naszymi dziećmi, a małymi zwierzątkami można znaleźć sporo podobieństw – w żywiołowej zabawie, pałaszowaniu pyszności, szukaniu schronienia u rodziców czy spokojnym odpoczynku.
I właśnie na tych podobieństwach oparta jest ta urocza, pełna ciepła i humoru, książka. Autorka tworzy zabawne paralele między małymi dziećmi a zwierzętami. Każda z 19 rozkładówek porównuje jakieś zachowanie w świecie przyrody i ludzi. Po lewej stronie mamy zwierzaka na kolorowym tle, po prawej jego odpowiednik w dziecku. Przykładowo mama kwoka tuli pod skrzydłem swoje pisklaki, a obok maluszek wtula się pod pachę czytającej mamy. Pingwin zjeżdża z górki na brzuchu, a obok robi to samo chłopiec. Hipopotam szeroko otwiera swoją paszczę i to samo robi ziewający chłopiec. Za każdym razem lewa i prawa strona tworzą harmonijny duet – także kolorystyczny 👌.
Humorystycznym ilustracjom towarzyszy krótki tekst, pisany z perspektywy małego czytelnika, a na ostatniej rozkładówce widzimy bohatera, otoczonego przez wszystkie zwierzątka z książki. Ten zabieg pokazuje dzieciom, jak bliska jest nam, ludziom, przyroda i rozbudza szacunek do wszystkich żywych istot.
Jestem zachwycona tą czułą, tętniącą radością książką. Nie tylko świetnie sprawdzi się do zabawy, bliskiego czytania, czy nauki nazw różnych zwierząt, ale także zachęci dzieci do uważnego obserwowania przyrody i szukania podobieństw.
Całość została wydana na kartonowych stronach i utrzymana jest w pięknej, kolorowej, bardzo spójnej tonacji kolorystycznej.
Gorąco polecam już od 2 roku życia!
Ps. A jak Wy nazywacie czule Waszego szkraba 💕?! Napiszcie w komentarzu, jestem bardzo ciekawa.






- Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu Dwukropek.
