Ukochana maskotka i podróż do Paryża

„Wielka podróż Słonika” Barbara Wicher, ilustracje Marianna Jagoda

⭐️ PATRONAT MEDIALNY ⭐️ 

A jednak! Nie wydawało mi się! Gdy kilka tygodni temu byłam w Paryżu, śmignął mi w tłumie niebieski słonik! Niemożliwe, pomyślałam! Leo i jego Słonik podróżują, ale robią to przecież w wyobraźni! Skąd by się tu wzięli?! 

I dzisiaj, w dniu premiery trzeciego tomu ich przygód, wszystko się wyjaśniło! Nasi bohaterowie rzeczywiście wybrali się do Paryża! Samolotem! I to z całą swoją rodziną! 

Co czekało na nich w stolicy Francji? Na początku popłynęli we wspaniały rejs statkiem po Sekwanie, później podziwiali obraz Mona Lisy i w końcu wdrapali się na wieżę Eiffla. Właśnie tak zaplanowali to rodzice chłopca. Leo miał jednak inne marzenie – chciał zobaczyć prawdziwego słonia, a tata dał mu nadzieję, że jest to możliwe! Tylko dlaczego nigdzie nie może go spotkać? Ani na statku, ani w muzeum, ani na wysokiej wieży?! 

Czy możliwe jest podróżowanie, które uwzględnia pragnienia wszystkich członków rodziny, także tych najmłodszych? Czy marzenie Leo się spełni? Jak rodzice poradzą sobie z małym kryzysem synka? I na co otworzy swoje serce Leo? Koniecznie sprawdźcie sami! 

Ta urocza, kolorowa książka to opowieść nie tylko o podróżach i związanych z nią oczekiwaniach, ale także o wychodzeniu naprzeciw dziecięcym marzeniom. Historia wsparcia, jakie w podróży daje towarzystwo ukochanej przytulanki oraz jej wyjątkowości, nawet w zetknięciu z prawdziwym zwierzakiem. To także przykład otwartego serca i życzliwości wobec młodszego rodzeństwa oraz możliwość poznania najważniejszych symboli Paryża. Piękna, ciepła, wielowątkowa pozycja, która jednocześnie otuli, rozbudzi ciekawość świata i da wyraźny przekaz – „Każdy powinien mieć SWOJEGO słonia!”.

Całość, podobnie jak poprzednie części serii, ma kartonowe strony i bajecznie kolorowe, przykuwające wzrok ilustracje. Duży font sprzyja głośnemu czytaniu nie tylko przez rodziców, ale także przez starsze rodzeństwo i seniorów, którym zawieruszyły się gdzieś okulary. Od 2 roku życia! 

I jak się Wam podoba?

  • Za zaproszenie do współpracy reklamowej dziękuję Wydawnictwu Dwukropek.